All posts filed under: cities

U Emilii

Zanim sesja, zanim skupienie. Dobrze jest się wcześniej spotkać, porozmawiać. Poznać z innej strony. U Emilii byłam pierwszy raz. Ostatnio mam duże szczęście do osób z podobnym odczuciem piękna, natury i samoświadomości.

Justyna

Spotkanie z Justyną było wspólnym fotografowaniem w Studiu Sztuk. Były ze mną dwie Wiktorie: jedna ze Smieną, druga z Zenitem. Udany wypad.

Justyna

Mam tyle zdjęć, że nie wiem od czego zacząć. Od ziarnistej Justyny z crossbird’a wywołanego w c41. To jest myśl. Sztuka pozwala mi zatrzymać przy sobie przyjaźnie. Są w moim życiu osoby, z którymi mam stały kontakt wyłącznie dzięki fotografii. Na takim jestem etapie życia, […]

zimowe pinhole

Zimą Diana przypomniała mi o sobie. Wczesną wiosnę spędziłyśmy razem, w sam raz na czas izolacji. Dużo zdjęć otworkowych zrobiłam przez ostatnie trzy miesiące. Pasowały mi bardzo do tej dziwnej sytuacji.  

szukanie perspektywy

W rzeczywistości szukam perspektyw, a nie jednej tylko perspektywy. Walczę mocno z przekonaniem, że zmarnowałam osiem ostatnich lat. Nie zmarnowałam, wiem to dobrze, ale jakoś tak się ostatnio zdarza, że mnie rzeczywistość przytłacza. Za chwilę będzie wrzesień i wszystko się ułoży. I perspektywa się znajdzie. […]

zawsze miej ze sobą aparat

Zasada numer jeden: zawsze miej ze sobą aparat. W Poznaniu spotkaliśmy się przy okazji ‘relacji’. Udało nam się zrobić kilka dobrych zdjęć, dwa z nich będą na wystawie. Zawsze jak już odetchnę, bo czuję, że zrobiłam TO konkretne zdjęcie, aparatu nie chowam, po prostu uwieczniam […]

Historia zdjęcia

Niektóre zdjęcia same wrastają w naszą świadomość. Jak utwory muzyczne. Wśród moich fotografii jest kilka, z którymi wiążę wyjątkowe wspomnienia, czas, albo po prostu aurę, która do dziś mi towarzyszy i uspokaja. Fotografia otworkowa jest tą dziedziną analogowej fotografii, która przyciągnęła mnie do siebie na […]

Światło

Dziś o świetle. Obecny czas teoretycznie fotografii nie sprzyja, słońce jest z nami zbyt krótko w ciągu dnia. Jednak wszystko zależy od tego kto patrzy. Z natury jestem optymistką, tak samo w lipcu, jak i w styczniu. A gdy słońca jest mniej, jeśli już je […]